Pierwsze spotkanie cztery lata temu, było zupełnie przypadkowe,
do brzozy zwabił mnie dzięcioł duży i przy okazji zrobiłam zdjęcie jakiemuś
dziwakowi siedzącemu na bocznej gałęzi.
Nie odzywał się, a może i odzywał, ale
wtedy nie znałam większości ptaków, a tym bardziej ich głosów. Teraz potrafię rozpoznać kilka, ale kiedy pod
koniec kwietnia usłyszałam męczliwo jękliwe pjee, pjee, pje, pje, pje, nie
potrafiłam w żaden sposób przypisać tego do jakiegoś znanego mi ptaka. Rozglądałam
się usilnie, mijał dzień za dniem, a to dziwne wołanie rozlegało się coraz
bliżej, aż nagle usłyszałam je z dębu nad stawem. To była trójka krętogłowów
tańcząca wśród dębowych gałęzi coś w rodzaju menueta. Zatrzymałam się dość
daleko, by ich nie spłoszyć, ale gdy zaczęły zaglądać do szpaczej budki lęgowej
nie wytrzymałam, podeszłam bliżej, a one odleciały.
Za czas jakiś wróciła para
i dalej wdzięczyła się do siebie w tanecznych pląsach.
Więcej takich zalotów już
nie zaobserwowałam, za to kilka razy udało mi się dość blisko podejść.
Najczęściej
jednak było słychać to ich nawoływanie, a wypatrzenie ptaka wśród jabłoniowych
gałązek lub w sośninie graniczyło z cudem.
Potem poszerzyły rewir i odzywały się
rzadko gdzieś z maruńskich łąk, ze starego sadu, aż wreszcie w sobotę rano znowu
przyleciały pod dom. Przysiadły w swoim ulubionym miejscu, na sośnie, pod którą
jest wielkie mrowisko, ale tylko jednego osobnika udało mi się zlokalizować,
a nawet zobaczyć skręt głowy o 180 st.
To był
przedostatni moment, bo w niedzielę rano, na dębie, na którym widziałam ich
zaloty odbyło się wesele i „noc poślubna” jednocześnie.
Od dwóch dni samczyk
nawołuje z porośniętej starymi drzewami miedzy. Pewnie tam właśnie znalazły dziuplę w której przyjdą na świat małe krętogłowy. Może to i dobrze, będą miały spokój,
bo pod domem, istne szaleństwo. Pisałam
o makolągwach, dzwońcach, szpakach, kopciuszkach, a doszły pierwiosnek,
piecuszek, kapturka, piegża, dwie pary słowików, wilga i z łąki od strony wsi raz
zagulgotał kulik. Kto by chciał mieszkać w takim tłoku?

























