sobota, 4 kwietnia 2015

Takie ładne foty II

Jak się nie ma żurawi tak jak ma Leśny, to się je pokazuje inaczej.









8 komentarzy:

  1. cudne wspaniale piękne, ależ jestem zachwycona tymi kadrami,.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Miło mi, że Ci się podobają.

      Usuń
  2. Szóste mi się bardzo podoba!

    Ja takich kadrów nie mam, u mnie jak nieostre, to całkiem do kitu ;-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Ewo, u mnie też, ale ostatnio ciężko mi z żurawiami idzie. Chodzą po gliniastym polu, a ja za nimi i jak już mnie zwabią w tę najbardziej gliniastą część zaczynają krażyć i podskakiwać, a wreszcie odlatują. Ja z nogami i statywem uwięźniętymi w glinie ruszam sie jak mucha w smole i przez to nawet z AF wychodzą takie zdjęcia. To post rozpaczliwy.

      Usuń
  3. na szczęście fotografia pozwala ten sam temat pokazać na wiele sposobów. Twój jest piękny! Foty 6 i 7 super!
    Twoje zdjęcia mają emocje, a moje ... detale ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ja zupełnie nie mam zacięcia artystycznego, mnie chodzi o spotkanie, chociaz właśnie przejrzałam wszystkie swoje żurawie i najlepsze zdjęcia to te podglądane, a nie spotkane. A jeśli chodzi o emocje to na polu są takie "psia kość, cholerna glina, itp" a w domu "o kurka, ale fajne" . Dzięki Krzysiu:)

      Usuń
  4. Najważniejsze spotkanie i obcowanie z przyrodą :)

    Pozdrowienia z Mazowsza ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że to jest najważniejsze, ale ciągoty do ładnych zdjęć też są:)
      Pozdrawiam ciepło z Warmii:)

      Usuń