piątek, 26 maja 2017

Najpiękniejsze

Późną jesienią i zimą są jak ciche wioski ukryte w dolinach. Wydają się niezamieszkałe i jakby trochę smutne. Nieliczni mieszkańcy rzadko wychodzą z domostw, bo zimno i niezbyt bezpiecznie. Kiedy nastaje wiosna, ci którzy przetrwali zimę i wytęsknieni wędrowcy wracający do rodzinnego domu, zmieniają urokliwe płowe łany w tętniącą życiem zieloną dżunglę. 


Przylegające do nich wilgotne łąki porośnięte kępami wierzb i czarnych bzów, pola zieleniące się młodym zbożem albo jaskrawożółte od kwitnących rzepaków, poszerzają terytorium działań, w którym wciąż się poluje, buduje, znosi jaja i wychowuje dzieci. Nieustannemu szumowi skrzydeł wysoko na niebie tych, którzy ciągle poszukują lepszego miejsca i skrzydełek tuż nad ziemia tych, którzy bronią swoich gniazdeczek towarzyszą miłosne serenady i protest songi wyznaczające granice posiadania. 



































Warmińskie mokradła, najpiękniejsze miejsca na świecie.


12 komentarzy:

  1. Ty masz wszystko! Taka bioróżnorodność, że Biebrza się chowa! I jeszcze ta rybitwa czarna na dobicie, a dziwonia na ... dobicie dobicia! :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby ludzie pozwolili bobrom na swobodną gospodarkę hydrologiczna, to z pewnością miałabym wszystko u siebie, a tak muszę (lubię) jechać na drugą stronę Barczewa :))) Zaraz tam dobicie, i jedną i drugą masz przecież :))

      Usuń
  2. Takie piękne!
    Trzcinowe miasteczka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bywałam tam zimą. I wtedy i teraz piękne.

      Usuń
  3. Mnóstwo cudownej drobnicy i nie tylko :-) Niech im się szczęści!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co krok coś nowego i wszystko takie piękne, można by tam siedzieć bez końca. Dziękuję, przekażę.

      Usuń
  4. przepiękne bajkowe miasteczko, równoległy świat.... przyjemnie się rozsiąść i zasłuchać w opowieści mieszkańców ... a krajobraz jaki piękny !:) Jak się nazywa ten ptaszek z czerwoną głową?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można by tam siedzieć bez końca i słuchać i patrzeć... :)) To samczyk dziwonii, ten brązowy wcześniej to samiczka.

      Usuń
  5. no nie i Tobie się udało dziwonię spotkać, a niech to, Muszę się bardziej postarać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwa razy :))) Dziecko przyjechało na krótkie wakacje i widzi wszystko, a ja sama to może 40 % widzę i to wtedy jest bardzo dobrze.

      Usuń
  6. Dziwonia! jak chcaialbym ja zlapac na zdjeciu, lub chociaz gdzies zooczyc! piekny ptasi swiat Cie otacza. Ale wszedzie ptaki sa cudne, zawsze je szukam, gdziekowiek jestem! sciskam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybrałam się tam po tygodniu, rzepak przekwitł, a ptaki zrobiły się bardzo ostrożne (pewnie siedzą na gnieździe) i już jej nie spotkałam. Mamy tak samo, ja też ciągle wypatruję... :))) Uściski!

      Usuń